Kiedy zbierać rośliny?

Poniżej przedstawiam ogólny kalendarz fenologiczny, którego zadaniem jest podpowiedzieć nam kiedy najlepiej zbierać rośliny z danej rodziny i w danym siedlisku. Ogólnie sezon zbierania roślin zaczyna się na z końcem marca/ na początku kwietnia (wczesnowiosenne gatunki – Ficaria verna, Anemone nemorosa) i trwa do października.

  • Torfowiska niskie i przejściowe: maj/czerwiec oraz czerwiec/lipiec, na przełomie maja i czerwca zwracamy uwagę na rodzaj Carex.
  • Torfowiska wysokie: maj/czerwiec oraz czerwiec/lipiec (głównie czerwiec)
  • Łąki świeże: kwiecień/maj oraz czerwiec/lipiec
  • Łąki podmokłe: maj/czerwiec (rodzaj Carex), czerwiec/lipiec/sierpień
  • Murawy kserotermiczne, nasypy, miedze: kwiecień/maj (drobne rośliny) oraz przede wszystkim okres maj/czerwiec
  • Murawy wysokogórskie: czerwiec/lipiec
  • Ziołorośla: czerwiec/lipiec
  • Tereny ruderalne: maj/czerwiec (przede wszystkim rodzina Cruciferae) oraz sierpień/wrzesień
  • Rośliny okopowe: sierpień/wrzesień
  • Zboża: czerwiec/lipiec oraz sierpień/wrzesień (drobne rośliny na ściernisku)
  • Bory chrobotkowe: maj/czerwiec (Carex) oraz lipiec (Pyrolaceae)
  • Bory świeże i mieszane: maj/czerwiec oraz lipiec (Pyrolaceae)
  • Bory bagienne: maj/czerwiec oraz lipiec
  • Bory świerkowe: okres czerwiec – sierpień
  • Lasy łęgowe: kwiecień/maj oraz czerwiec/lipiec
  • Olesy: maj/czerwiec/lipiec
  • Świetlista dąbrowa: kwiecień/maj, (Potentilla alba), czerwiec/lipiec, lipiec/sierpień
  • Buczyna karpacka: kwiecień/maj (Dentaria), czerwiec/lipiec
  • Zbiorowiska roślin wodnych i zbiorowiska szuwarowe: maj/czerwiec (rodzaj Carex), czerwiec/lipiec/sierpień (rodzaj Potamogeton)
  • Namuliska: maj/czerwiec oraz lipiec/sierpień/wrzesień
  • Żwirowiska: kwiecień/maj (drobne rośliny wiosenne), maj/czerwiec oraz czerwiec/lipiec
  • Miejsca przy domach, przy płotach: tu optymalnym miesiącem jest sierpień, ale można zaglądać od lipca aż do początku października

Jak zbierać i suszyć rośliny?

Kiedyś pisałem jak i czym oznaczać rośliny. Dziś kilka słów o tym jak je zbierać i suszyć.

1. Zbierając rośliny staramy się zebrać całe egzemplarze, nie zrywamy tylko części nadziemnych. Fakt posiadania kłączy, rozłogów a także liści odziomkowych może być istotny. Staramy się też zbierać po kilka okazów, w razie gdyby jeden zebrany egzemplarz miał „braki”. Generalnie – im mniejsza roślina tym więcej jej zbieramy. Staramy się mieć kilka liści i kwiatów.

2. Zwracamy uwagę na kolor kwiatów, zapach rośliny. W czasie suszenia okaz może zmienić kolor. Warto też zerknąć czy roślina wydziela sok mleczny i zanotować ten fakt.

3. Staramy się w terenie zrobić prowizoryczna etykietkę – gdzie zebrany, kiedy, na jakim siedlisku. Siedlisko bywa istotne przy oznaczaniu, pozwala zawęzić grono” podejrzanych”.

4. Rośliny zbieramy do gazet, które w terenie trzymamy pomiędzy dwoma cienkimi, mocno związanymi sznurkiem deskami (w każdej desce robimy cztery dziurki w rogach na sznurek)i. To „teczka botaniczna”, powinna mieć około 30-35 na 45-50 cm. To taki kompromis między poręcznością a pojemnością. Staramy się by kawałki roślin nie wystawały poza gazety. Unikamy też skręcenia roślin przy wkładaniu. Taka poskręcana roślina będzie do wyrzucenia. Dużo osób w terenie trzyma gazety z roślinami w teczkach rysunkowych (takie czarne), też można, choć jest ryzyko, że rośliny nam się pomną i skręcą, gdyż nie są ściśnięte.

5. Rośliny powinno się suszyć w specjalnych siatkach botanicznych (metalowa rama z materiałem), ale najczęściej wystarczy, gdy w domu przełożymy je do świeżych gazet i zostawimy je w suchym, przewiewnym miejscu. W przypadku suszenia w gazetach kładziemy na nich dwie, trzy ciężkie książki.

6. Gdy zebrany materiał jest mokry można po po przełożeniu go do gazet włożyć do nagrzanego do 100 – 120 stopni piekarnika (gazety z roślinami wkładamy do wyłączonego już piekarnika). Optymalnie jest włożyć je do piekarnika w siatkach botanicznych, wtedy temperatura może być w granicach 120 – 130 stopni. Zabieg można powtórzyć. Oczywiście konieczna jest tez zmiana gazet po raz drugi na następny dzień.

7. Niektóre gatunki podczas suszenia czernieją, nic na to nie poradzimy. Nie dzieje się nic złego.

8. Do zbierania gazet wybieramy gazety „chłonne”. Im starsze, tym lepsze. No, ale PRLowskich gazet już nie mamy więc zostaje nam coś typu „Dziennik Polski”, „Wyborcza” czy darmowe „Metro”. Spokojnie – rośliny nie mają preferencji politycznych:-) W każdym razie nie wkładamy okazów do kolorowych piśmideł typu „Naj”, „Tele Tydzień”, „Wysokie obcasy”. Nic nam nie wyschnie. Wiedząc, że robimy zielnik warto kilka tygodni wcześniej zacząć zbierać gazety.

Z „przymusowym” zielnikiem studenci biologii stykają się w wakacje po pierwszym roku. Zbiera się około 100 gatunków roślin z różnych siedlisk. Ja robiłem to w 2007 roku. Byliśmy w Gorcach, na Wyżynie Miechowskiej oraz w okolicach Krakowa. Do tej pory, choć minęło 10 lat lubię zdjęcia z tych wyjazdów i pamiętam jak oznaczałem rośliny na podłodze w pokoju… Piękny czas.