Ludzie dla jeży

Jak pewnie część z Was zauważyła – lubię jeże i śledzę strony organizacji zajmujących się ochroną i ratowaniem tych małych ssaków. Czytam praktycznie każdy wpis Ośrodka Rehabilitacji Jeży „Jerzy Dla jeży” w Kłodzku. I tak czytając obserwuje, że w naszym społeczeństwie przybywa ludzi, którzy dostrzegają zwierzęta – w tym przypadku jeże w potrzebie. Ktoś znalazł małe jeże, zadał sobie trud odnalezienia ich matki. Zadzwonił, dopytał. Przechował. Znalazł kierowcę, który wziął pudełko z małymi jeżami i nocą jadąc do hurtowni przy okazji zawiózł jeże te 300km do Kłodzka.

Dziś, choć nadal bez opieki państwa w całej Polsce ratuje się setki a raczej tysiące jeży, które jeszcze 20 lat temu nie miały szans przeżyć. Wszystko dzięki ludziom, którzy odważyli się mniej lub bardziej żyć po to by je ratować oraz dzięki tym, którzy nie przejdą obojętnie widząc jeża, który zachowuje się dziwnie, A ludzi tych coraz więcej. Nie ma dnia, by ktoś na moim blogu nie wchodził na wpis dotyczący pomocy jeżom czy zaobserwowanemu dziwnemu zachowaniu tego małego ssaka. Facebookowy profil „Jerzego dla jeży” obserwuje blisko 38 000 osób. 20 000 obserwuje podobny ośrodek – „Jeżurkowo”. To cieszy, bo pokazuje, że zainteresowanie społeczne problemami zwierząt jest coraz większe.

Rośliny. Jak i czym oznaczać?

Często na różnych forach, na FB czy gdziekolwiek indziej w internecie natrafiam na pytanie: Jak oznaczać rośliny, z czego korzystać? Pytają ludzie interesujący się botaniką na własny użytek, jako hobby. To czego używać?

Na pewno część botaników zmarszczy zaraz brwi, ale biorę pełną odpowiedzialność za to co napiszę. Nie oznaczajcie roślin z klucza dychotomicznego. Nie sięgajcie po klucz Szafera czy klucz do flory niżowej autorstwa Rutkowskiego. Szansa, że uda wam się coś z tego oznaczyć to na moje oko mniej niż 20%. Jeśli masz przesuwać się przez 10, 15 czy więcej cech to szansa, że się pomylisz jest naprawdę duża. Poza tym – opis opisem a to co leży przed tobą ma często cechy niewyraźne, dla niewprawnego oka zupełnie inne od opsianych. Pamiętam oznaczanie na studiach i to, że praktycznie nikomu to nie szło. Klucz może pomóc profesjonalistom do oznaczenia rzadkich gatunków, gdy inne sposoby zawodzą. Ja sam klucza używam tylko do tego by wpisywać go w bibliografię.

Czego zatem używać? Początkującym i hobbystom mniej zaawansowanym polecam serię Flora Polska wydawnictwa Multico. Rośliny leśne, rośliny łąkowe, rośliny kserotermiczne, rośliny wodne i bagienne – poszczególne tomy o tych tytułach pisane są przez doświadczonych naukowców, każdy gatunek ma dobre zdjęcia i opis z cechami na które warto zwrócić uwagę. Osobom bardziej doświadczonym polecam jako uzupełnienie klucz obrazkowy Rothmalera „Excursionsflora von Deutschland„. Flora w nim zawarta w znacznej mierze pokrywa się z polską. Do oznaczania drzew i informacji o nich polecam Botanikę Leśną autorstwa Tomanka i Witkowskie-Żuk. Spis książek na dole.

Prawda jest taka, że z około 3000 gatunków naszej flory spotykać będziecie w kółko około 500, a te ujęte są właśnie w tomach wydawanych przez Multico. Nie zagracajcie sobie pamięci rzadkimi gatunkami dopóki nie opanujecie pospolitych, 95% z was nigdy nie zobaczy na oczy 1/4 naszej flory bo to gatunki rosnące bardzo lokalnie i bardzo rzadko. I nie przejmujcie się gdy coś zapomnicie lub nie opanujcie. Często ludzie po 5 latach nauki wciąż mają kłopoty z trzema rodzinami: złożonymi, trawami i turzycami. A zapomnienie czegoś już poznanego po okresie zimowym to norma. Nauka botanika nigdy się nie kończy.

Jednakże zanim zaczniecie przygodę z roślinami musicie nauczyć się rozróżniać rodziny, tak by na pierwszy rzut oka wiedzieć do jakiej zalicza się napotkany gatunek. To wbrew pozorom proste. Wystarczy przyswoić sobie cechy charakterystyczne dla danej rodziny. Mam fajną zbiorczą tabelkę, pomyślę o tym jak wgrać ją na blog. Ponadto – zwracajcie uwagę gdzie, na jakim siedlisku znaleźliście daną roślinę i kiedy to było. Pora roku + siedlisko pozwala bardzo zawęzić listę potencjalnych gatunków.

Spis polecanych pozycji:

  • Cwen A., Barbara Sudnik Wojciechowska. Rośliny kserotermiczne. Multico Oficyna Wydawnicza. Warszawa.
  • Kłosowski S. Klosowski G. Rośliny wodne i bagienne. Multico Oficyna Wydawnicza, Warszawa.
  • Piękoś – Mirkowa H., Mirek Z. Rośliny chronione. Multico Oficyna Wydawnicza, Warszawa.
  • Rothmaler W. Excursionsflora von Deutschland. Gefassplanzen. Kritisher Band. Band 4. Gustav Fisher Ver. Jena.
  • Nawara Z. Rośliny łąkowe. Multico Oficyna Wydawnicza, Warszawa.
  • Sudnik-Wojciechowska B. Rośliny synantropijne. Multico Oficyna Wydawnicza. Warszawa.
  • Witkowska-Żuk L. Rośliny leśne. Multico Oficyna Wydawnicza. Warszawa.
  • Tomanek J, Witkowska-Żuk. L. Botanika leśna. PWRiL, Warszawa
  • Wójciak H. Porosty, mszaki, paprotniki. Multico Oficyna Wydawnicza. Warszawa.

Niestety – koszt takiego zestawu książek to około 700 – 800zł. Warto szukać promocji.